kiedyś coś czytałem o grobach koło Łaz i nie pamiętam czy chodzi o powstańców, pierwszą wojnę czy żołnierzy radzieckich... w każdym razie ciała miały być ekshumowane i przeniesione na cmentarz bodaj w Porębie... najlepiej sprawdzić w "Cmentarzach Zagłębia Dąbrowskiego i ziemi zawierciańskiej" J. Abramskiego
Rejestracja: 09 Maj 2007, 13:30 Posty: 2386 Zdjęcia:2 Miejscowość: Pilica
Jedną potyczkę pod Łazami przywołuje ks.Wiśniewski pisząc: 22.3.1863 pod Łazami zginął bernardyn,kaznodzieja o.Benwenuty . Dwie kolejne potyczki wymienia Zieliński w "Bitwach i potyczkach 1863-64":
25.4.1863 roku w potyczce koło stacji kolejowej oddział Oksińskiego walczył z 1 rotą pułku witebskiego i 10 kozakami pod dowództwem majora Andriejewa
5.5.1863 Potyczka koło stacji kolejowej.[Szczegółów brak.] W Wiśniewskim jest szczegółowy opis nagrobków cmentarza wojennego w Łazach (I wojna). Obie wymienione książki opisują dosyć szczegółowo potyczkę pod Jaworznikiem i wspominają potyczkę pod Żarkami w lipcu 1863 roku.
Rejestracja: 09 Maj 2007, 13:30 Posty: 2386 Zdjęcia:2 Miejscowość: Pilica
Dalsze szczegóły: W marcu 1863 koło Łaz walczył oddział pułkownika Teodora Cieszkowskiego. Poległy kapelan oddziału o.Bonawentura Mańko [lub Mańkowski] towarzyszył wcześniej oddziałowi Kurowskiego. Pochowany został w Przyrowie.
A jeśli chodzi o politykę, to proponuję rozmowę głosową, wspomaganą różnorakimi roztworami etanolu, w jakimś sympatycznym miejscu i niekoniecznie natychmiast
Witam.
Tom, to o czym piszesz dotyczy cmentarza pierwszowojennego w Łazach, przeniesionego w połowie lat trzydziestych do Poręby. Pod Jaworznikiem 24 kwietnia 1863 rozbito odział kapitana Mossakowskiego, który 20 kwietnia przybył z zaboru austriackiego, zamierzam jeszcze pod tym kontem dokładniej przewertować Wiśniewskiego.
W latach dziewięćdziesiatych na cmentarzu w Ogrodzieńcu w pobliżu ogrodzenia kopano nowy grób. Jak to często w takich przypadkach bywa, odkopano ludzkie szczątki. Nic by w tym nie było dziwnego, gdyby przy pochowanym nie znaleziono dużego sztyftowego rewolweru. Takiej broni używano właśnie w okresie Powstania Styczniowego, więc prawdopodobnie chodziło o poległego lub zmarłego z ran powstańca.
Młody, abstrahując nieco od meritum, co jest odnośnie grobów pierwszowojennych we wspomnianych przez Ciebie protokołach ZBOWID-u?
Pozdrawiam.
Czy na mapie to mogiła powstańcza czy pierwszowojenna? Ta druga jest do dzisiaj.
Cmentarze pierwszowojenne tylko wymienione Włodowice Kroczyce Kromołów. Nie chcę rozkręcać w tym temacie.
I tak trochę już tu się zrobiło zamieszanie.
Bonawentua Mańkowski jego grób jest np w Przyrowie.
Pod Łazami, jeżeli pisano informacje o potyczkach w gazetach w okresie powstania
( a jest to główne źródło informacji o wielu potyczkach z tego okresu w tych okolicach),
to należy wziąć poprawkę rzędu kilku czy kilkunastu kilometrów np Kuźnica Masłońska( Kazimierówka).
U469 odezwij sie na pw i podaj skypa pogadamy o Porębie.
Rejestracja: 09 Maj 2007, 13:30 Posty: 2386 Zdjęcia:2 Miejscowość: Pilica
O Przyrowie pisałem. Autorzy zestawień powstańczych bitew i potyczek wyraźnie piszą o starciach koło stacji kolejowej w Łazach więc pomyłka o naści km jest dla mnie mało prawdopodobna. Kilkanaście km od Łaz jest na przykład Zawiercie i Dąbrowa Górnicza... Grób powstańczy lokalizowany jest w opisach koło torów więc to raczej nie ten na mapce.O tym powstańczym jest informacja,że został zresztą przeniesiony z pierwotnego miejsca w związku z rozbudową linii kolejowej. W okresie powstania był tu jeden tor a nie potężna stacja.
Rejestracja: 09 Maj 2007, 13:30 Posty: 2386 Zdjęcia:2 Miejscowość: Pilica
Z opisu wydarzeń w dniu 22.3 1863 sądzę,że nie była to potyczka w jednym miejscu a więcej starć stoczonych w pościgu za powstańcami. Stąd z faktu ,że wydarzenia zaczęły się w okolicy Kuźnicy Masłowskiej nie wynika wcale,że to tam zginął Mańkowski. ....Z Częstochowy ruszyły w pościg dwie roty piechoty pod dowództwem mjr Leo... w starciu oddział Cieszkowskiego musiał cofnąć się.... autor nie podaje jednak gdzie cofał się oddział a mógł on też po rosyjskim ataku pójść w rozsypkę. Niewykluczone,że grobów było w tej okolicy więcej. Oprócz Mańkowskiego zginął w tym dniu również wymieniony imiennie powstaniec Henryk Wodzyński obywatel z okolicy. Rosjanie zabili też przybyłych w celu naprawy mostu zniszczonego przez powstańców 3 robotników i 2 urzędników kolei.
to teraz ja przytoczę fragmenty pracy R. Szweda: Powstanie styczniowe w Zagłębiu Dąbrowskim, PWN, Kraków 1978:
"za oddziałem Cieszkowskiego została wysłana kolumna wojsk rosyjskich z Częstochowy pod dow. mjr Leo w sile 2 rot piechoty i 15 kozaków - do spotkania doszło 22.03.1863 w Kuźnicy Masłowskiej pod Łazami... wg źródeł rosyjskich w potyczce pod Łazami zginęło 120 powstańców, kilku wzięto do niewoli; zabrano zapasy prochu i amunicji, korespondencję, 6 karabinów, 19 koni. Źródła powstańcze podają, że zginęło 9 powstańców, a 8 zostało rannych; zginęło 20 żołnierz rosyjskich, zabrano 20 koni"
Na wieść o bitwie pod Jaworznikiem ciągnął w te strony 100-osobowy oddział Oksińskiego - "przy stacji kolejowej w Łazach doszło do utarczki z wojskiem rosyjskim w sile 1 roty dow. przez mjr Andrejewa. Źródła rosyjskie mówią o klęsce powstańców i stracie 40 ludzi, polskie - o wycofaniu się"
Następnie przytacza doniesienia korespondenta "Kroniki" z Sosnowca, że "11 lipca w pobliżu Łaz zebrała się grupa powstańców z zamiarem uderzenia na kolej żelazną. Być może byli to partyzanci Chmieleńskiego, wysłani celem ubezpieczenia oddziału"
Tenże autor w artykule "Kolej Warszawsko-Wiedeńska w okresie powstania styczniowego na ziemiach pogranicza Królestwa Polskiego ze Śląskiem" ("Droga żelazna Warszawsko-Wiedeńska: 150 lat tradycji kolejnictwa w regionie częstochowskim. Materiały z konferencji naukowej zorganizowanej 3.12.1996 w Częstochowie" pod red. M. Antoniewicza) wymienia akcje:
zniszczenie mostów kolejowych odc Zawiercie-Łazy w połowie marca 1863
22.03. potyczka w Kuźnicy Masłowskiej (oddz. Cieszkowskiego)
5.03. oddział płk J. Grekowicza (przybyły z Galicji) zaatakowany został przez oddz. ros. ks. Szachowskiego
25.04. potyczka przy stacji kolejowej w Łazach
5.05. pojawienie się oddziału J. Oksińskiego w Łazach
Jeśli chodzi o bitwę pod Jaworznikiem i oddział Mossakowskiego - w pracy "Powstanie styczniowe w Zagłębiu Dąbrowskim" R. Szwed pisze:
"oddział dowodzony przez kpt Mossakowskiego liczył 317 ludzi podzielonych na 2 i pół kompanii piechoty, kompanię kosynierów, oddział jazdy i grupę saperów... przekroczył granicę 20.04... skierował się w stronę Złotego Potoku gdzie liczono na spotkanie z oddz. Oksińskiego... o przekroczeniu granicy [przez Mossakowskiego] dowiedział się książę Szachowski stacjonujący w tym czasie w Miechowie... dosięgnął powstańców 22.04. pod Golczowicami... Mossakowski wycofał swój oddział w kierunku Siewierza i Myszkowa...z zamiarem zatrzymania pociągu wiozącego piechotę nieprzyjaciela i jeńców... wiadomość o transporcie okazała się fałszywa. Na trop oddziału wpadło wojsko rosyjskie dow. przez mjr Andrejewa. Doszło do niewielkiej potyczki... powstańcy pomaszerowali do Jaworznika, zamierzając przebić się do Złotego Potoku. Mossakowski zarządził odpoczynek. Tymczasem nadciągnęły wojska nieprzyjacielskie... postawa oddziału nie była budująca. Piechota dow. przez kpt Wisnera już w pierwszych chwilach walki opuściła plac boju. Najdłużej walczyła konnica dowodzona przez mjr Wierzbińskiego. Wg. raportu rosyjskiego pod Jaworznikiem 24.04. zginęło 43 powstańców straty własne: 1 zabity i 4 rannych. Dzienniki niemieckie podały, że Rosjanie stracili ok 40-60 ludzi. S. Zieliński: po stronie powstańców 30 zabitych i rannych oraz 6 wziętych do niewoli; po stronie nieprzyjaciela - 62 zabitych i rannych łącznie. Klęska...rozproszenie oddziału i jego częściowy powrót w rozsypce... współcześni wiele winy przypisywali dowódcy"
sprawa postawy chłopów wobec powstania budzi kontrowersje... autor wskazuje, że pod tym względem sytuacja w tej części Królestwa była lepsza (byli oczywiście tacy, co donosili, ale większość była obojętna, a i zdarzały sie przypadki pomocy). "Po bitwie pod Jaworznikiem kilku powstańców znalazło schronienie w chłopskiej chacie. Owdowiały gospodarz samotnie wychowujący córkę, nie zawahał się być im przewodnikiem do Mrzygłodu. Przejął informację o zakopanej broni..."
Już bardziej konkretnie i zrobiło się fajnie.
Zastanawia rozbieżność w podawanych stratach ale...
Z reguły w obozach powstańczych pojawiali się chłopi z okolicznych wsi z ciekawości i dostarczając strawę.
Biorąc pod uwagę okoliczności potyczek, o których wspominasz i zaskoczenie powstańców, jest możliwym iż w trakcie tych potyczek ginęli również ci przypadkowi "goście". Kiedyś sprawdzałem sam akta parafialne pod tym kątem. W okolicach daty bitwy na Kazimierówce , w Ciągowicach odnotowano zgony chyba trzech mieszkańców tych okolic. Ostatnio jeden z miłośników powstania styczniowego, który też wertowal te dokumenty twierdził, że są to nazwiska powstańców. Biorąc pod uwagę to co napisał TOM oraz to, że w tym czasie obowiązywał zakaz wpisu do ksiąg parafialnych nazwisk powstańców, raczej bym się wstrzymał od tak ryzykownych hipotez jakie ten miłośnik powstania styczniowego stawia. Nie rezygnować należy jednak z hipotezy, że zapisy te mają związek z tymi wydarzeniam. Ksiądz nie ryzykowałby wywózki na Sybir, gdyby nie potrafił się później z tego faktu wytłumaczyć.
Odnośnie dowódców powstańczych może kiedy indziej.
Tutaj tylko wspomnę że Grekowicz(niezbyt lotny dowódca partii powstańczej) do Łaz nie dotarł a jego oddział( chyba najbardziej liczny jaki pojawił się w tych stronach) uległ rozsypce po potyczce na drodze do Łaz . Pytanie czy nie miała ona miejsce w okolicach Niegowonic?
"Czy ktoś może coś powiedzieć o mogile pod Łazami i w Niegowonicach i ich lokalizacji?"
Co do mogiły w Łazach to znajduje się kilkaset metrów od bloków, przy wyjeździe z miasta w stronę Ciągowic (na samym skrzyżowaniu). Wiem że temat jest inny ale wstawiam kilka fotek
Witam.
Kolego Fotto pokazałeś pomnik pozostawiony na pierwotnym miejscu przeniesionego w 1936 do Poręby cmentarza z I Wojny Światowej. Miejsce to z powstaniem styczniwym nie ma nic wspólnego. Na jednej z fotek widać też "dezinformacyjną" tablicę, mówiącą, że tam nadal faktycznie istnieje cmentarz, w tym kontekście nie dziwi mnie, że Niemcy w 1940 popełnili prawdopodobnie analogiczny błąd...
Pozdrawiam.
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum