Już po raz 8 muszę wymienić tylną ośkę w kole. Średnio co około 500 - 1000 kilometrów leci ośka. Przerobiłem już wszystko, od rurkowych, przez zwykłe po "a tą dam Panu od innego producenta jest". Teraz kupiłem nowe koło z automatem - jak tu kiedyś pisałem w poprzednim kole notorycznie strzelały mi szprychy (i oczywiście ośki). Koło ma niecałe 2 miesiące - ośka już w stanie krytycznym. Czy rama ma na to wpływ ? Może wygięcie widelca ew. możliwa zbytnia sprężystość ramy ? Czy może technika jazdy i zbyt duża siła w moich nogach ? Nauczyłem się jeździć nie podnosząc 4 liter z siodełka - nigdy się nie podnoszę zawsze siedzę. Czy może wliczyć to w eksploatację ? Codziennie kilkadziesiąt kilometrów i często piach gdzie trzeba depnąć aby wyjechać ...
Jak narazie doradzili, aby kupić kasete. Ale nie stać mnie na to i ta opcja odpada, tysiące ludzi ma normalne zębatki i nie słyszałem aby komuś skrzywiło ośkę ...
Temat dla mnie dość drażliwy, jako że ośka potrafi strzelić blokując tylne koło na środku ruchliwego skrzyżowania gdy chce szybko mignąć, lub daleko od domu
Kiedyś miałem podobnie, co chwilę się krzywiła ośka. Niestety taki jest urok tanich rozwiązań. W końcu złożyłem nowe koło na piaście Altusa i takie rozwiązanie służy mi już kilka lat.
Jeżeli zmieniałeś piasty i problem się powtarzał, to wygląda na "winę użytkownika" czyli styl jazdy, ew. może skrzywione widełki ramy? Ja w rowerach górskich praktycznie od zawsze miałem piasty/kasety wyższych grup, ważę sporo przebiegi były duże jednak problemów większych nie było tzn. normalne zużycie. Dopiero przed ostatnia piasta poległa po ok. 2 latach - zapadły się miski w Deore.
_________________ Z nami poznasz Jurę - przewodnik jurajski tel. 692 47-58-25 (Michał) lub 603 32-38-24 (Bożena)
Jak narazie doradzili, aby kupić kasete. Ale nie stać mnie na to i ta opcja odpada, tysiące ludzi ma normalne zębatki i nie słyszałem aby komuś skrzywiło ośkę ... (...)
To dobrze doradzali. Jeśli masz wielotryb, to łożysko z prawej strony znajduje się daleko od punktu podparcia osi w ramie i oś MUSI się wygiąć. Ja miałem wygiętą bez przerwy i nawet nie próbowałem prostować. Nie ma na to rady, taka konstrukcja. Pomoże tylko koło z bębenkiem i kasetą. Bardzo wytrzymałe i tanie są piasty Parallax (to też jest Shimano, ale staaaare STX), coś w rodzaju Alivio, no i tanie, na allegro powinny być. Do tego najtańsza kaseta "ósemka" i niczego więcej nie potrzebujesz, poza umiejętnościami złożenia koła (i manetką na 8 przełożeń), a jak nie, to dołóż jeszcze ze 20zł dla fachowca, o ile nie trzeba będzie wymieniać szprych. Prawdopodobnie lepiej jest kupić gotowe koło, w 80-100zł powinieneś się zmieścić (plus kaseta z 50zł).
Marek ma rację, rozwiązanie z kasetą jest pod tym względem bardziej wytrzymałe niż rozwiązanie z wielotrybem. Teoretycznie. Bo praktycznie używam rozwiązania ze stalową ośką w jednym rowerze od 16 lat, zajechałem 8 wielotrybów, na jednej ośce, a Marek może przyznać, że rower ten nie miał łatwo. Ośka wytrzymała, szprychy też. 16 lat temu to nie był topowy model rowera, kosztował 25% więcej niż Girardengo.
W krzywą ramę nie bardzo wierzę, jeśli tylko koło ustawia się zgodnie z osią wzdłużną roweru. W luzy na piastach też, bo nawet dziecko jest w stanie je zauważyć.
Z tego co pamiętam z wcześniejszych postów, to masz koła 700, czyli popularne 28 cali (na obręczach 622mm), używasz tego sprzętu w terenie leśnym.
Napisz jeszcze ile ważysz, jakie masz ciśnienie powietrza w oponach i jaka jest ich szerokość. Mi to wygląda na słabo zaplecione koło.
Koło 28" w terenie musi mieć swoją sztywność, i tyle, a osób dobrze zaplatających koła jest naprawdę niewiele.
Nie wiem co jest grane, wszyscy rozkładają ręce, wychodzi na to, że bede wymieniał ośki tylne co 2 do 4 tygodni, bo rurkowa się skrzywi a ta na śrubki strzeli. Wytrzymała może ze 300 km !!! Koło mam nowe ! W starym było to samo !
A jak geometria ramy (albo widełki konkretniej jak pisze Michał)? Może rama jest skoszona lekko, i jak założysz nawet tytanową ośkę to pracować ona będzie pod kątem i w końcu jej zetnie którąś końcówkę. Jak miałeś mniejszą kasetę to mogło na to wpłynąć. W najtańszych marketbikach są ośki z byle czego i tysiące km. da się zrobić. Chyba że ty tym crossem robisz po mieście jakieś triki grindujesz poręczę albie jakie wheele
piasta+szprychy do tego kaseta+łańcuch i pewnie wystarczy
Dokładnie. Nie musisz mieć sprzętu z najwyższej półki. Ja jeżdżę na Altusie (piasta + kaseta), twardy łańcuch, szprychy z nierdzewki i jeżdżę już tak 3-4 lata
Co się okazało ... ośka cała, strzał był, potem już luzy na maksa - co jest objawem ośki, ale ... wypadły dwie kulki z łożyska .... ośka oczywiście skrzywiona już ...
Reasumując mam skrzywioną ramę ... z tyłu wygląda to tak: | / - tak wyglądają haki z tyłu. Po wkręceniu samej ośki już powstają niesamowite naprężenia + jazda po lesie + zrywy. W sklepie doradzili aby rower zajechać i kupić nowy ... (czyli w moim przypadku 4 rower)
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum