oczywiście że to niedobrze. Niestety nie wiele możemy zrobić z quadami. Jedynym sposobem wydaje się być ugoda.Policja niewiele tu pomoże. Podam jako przykład pewną opowieść: policja z D.G dostała dwa quady, żeby mogła na równi walczyć z quadowcami. W pewną sobotę
zmierzyli się w pościgu z dwoma quadami. Efekt? Quadowcy poprowadzili ich na bagna, pojechali na golonkę,po czym wrócili za dwie godziny, i zapytali policjantów czy nie wyciągnąć ich. Oczywiście policjanci zgodzili się na pomoc obiecując że nie będą wyciągali od quadowców żadnych konsekwencji.
Ale las nie jet tylko nasz. Zazwyczaj są to tereny skarbu państw- Lasów Państwowych, czyli po części każdego obywatela.
Tak samo jak Kopalnia Węgla Kamiennego Staszic, idź na portiernię i powiedz, że chcesz pozwiedzać ścianę 101 a na koniec zabrać jako pamiątkę trzy sekcje.
Ale las nie jet tylko nasz. Zazwyczaj są to tereny skarbu państw- Lasów Państwowych, czyli po części każdego obywatela.
Tak samo jak Kopalnia Węgla Kamiennego Staszic, idź na portiernię i powiedz, że chcesz pozwiedzać ścianę 101 a na koniec zabrać jako pamiątkę trzy sekcje.
Jakby tak nie na portierni (tylko u szefostwa) i bez zabierania sekcji - pewnie by się udało
Tu nawet nie chodzi o dyskusje.
Mnie chodzi o przekonanie quadowców, że ich przebywanie w lesie na "leśnych duktach" jest zabrownione i przeszkadza mnie jako bywalcowi lasu i użytkownikowi ścieżek - do czego mam prawo.
I nie mam zamiaru zastanawiać się, co zrobi ze swoją piękną maszyną jej właściciel, który nie pomyślał o możliwościach jej użytkowania w momencie zakupu.
To nie mój problem i nie mój biznes.
Obecność quadów w lasach będę jednak tępił i piętnował nie unikawszy nawet donosów na tych półmózgów.
Zakładanie torów, zmiana prawa to jest sprawa między quadowcami, a odpowiednimi do tego władzami, nie moja.
_________________ Terroryści, którzy zajęli fabrykę wódek i likierów piąty dzień nie mogą sformułować żądań.
Skoro zakładas, że są półmózgami to napewno dadzą się przekonać hahahahaha dobre Tak jak napisał RafRaf ta dyskusja do niczego konstruktywnego nie prowadzi...
W jednym Sandwicz i oponenci mają rację - to nie broszka turystów by zrobić z tym porządek.
To rola samorządów, odpowiednich służb i środowiska off-roadowego.
_________________ Z nami poznasz Jurę - przewodnik jurajski tel. 692 47-58-25 (Michał) lub 603 32-38-24 (Bożena)
Fotki sprzed kilku dni - dawny zielony szlak między Góra Włodowską a Myszkowem.
Cały odcinek od linii kolejowej do brodu na leśnym potoku rozryty doszczętnie, potok podobnie. Rozjeżdżanie zaczęło się parę lat temu, jednak początkowo nie było intensywne, ale las jest podmokły czyli dla niemyślących "mistrzów kierownicy" warunki wymarzone
Nie ma najmniejszego znaczenia czy to teren prywatny, czy LP - takie działanie świadczy o całkowitym braku wyobraźni.
To nie jest droga "zrywkowa", są tam ślady terenówek, quadów i małej koparki, widocznie któryś się wtopił bardzo skutecznie.
Załączniki:
off_myszkow_1.jpg [ 174.79 KiB | Obejrzany 267 razy ]
off_myszkow_2.jpg [ 128.11 KiB | Obejrzany 267 razy ]
off_myszkow_3.jpg [ 172.26 KiB | Obejrzany 267 razy ]
off_myszkow_4.jpg [ 164.3 KiB | Obejrzany 267 razy ]
off_myszkow_5.jpg [ 125.18 KiB | Obejrzany 267 razy ]
_________________ Z nami poznasz Jurę - przewodnik jurajski tel. 692 47-58-25 (Michał) lub 603 32-38-24 (Bożena)
To widzę że się nic nie poprawiło od wiosny. Też o tym pisałem kiedyś. Szkoda bo fajny teren na rower by był a tak nie dość że podmokły to jeszcze rozjeżdżony;/
_________________ did you try to turn on and off again??
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum