Dziś odbyłem wycieczkę na sladówkach po Jurze. Trasa została tak dobrana, aby wiodła polami - wchodzenie do lasu i to z nartami mija się z celem. Jest tyle połamanych drzew i gałęzi, że wędrówka stałaby się koszmarem narciarza Wycieczkę rozpocząłem w Podzamczu, następnie poprzez Pańskie Pole i Domiarki dotarłem do Morus. Następnie strawersowąłem wzgórze przy Czarnym lesie i przy Kocikowej odbiłem na północ polami mijając od zachodu Giebło i Mokrus, dotarłem na szczyt Bieńkówki. Następnie odkrytym grzbietem zjazd do Kiełkowic, gdzie polami i drogą gruntową do Karlina, a stamtąd przez Biały Kamień i skałę Rzędową na metę do Podzamcza (a ściślej do Stodoły ).Trasawyniosła 19 km. Warunki do uprawiania turystyki narciarskiej są świetne. Lepiej jeździ się po stokach południowych - tutaj słońce lepiej wytapia śnieg. Super jest też na wierzchwinach, gdzie śnieg jest przewiany. Gorzej jeździ się na ścierniskach - spore oblodzenie. Trzeba też uważać przy miedzach, aby nagle nie zapaść się po kolana Kiepska jest droga z Karlina na Biały Kamień, ale trudno wybrać inny wariant
Załączniki:
1.jpg [ 103.75 KiB | Obejrzany 409 razy ]
Domiarki
2.jpg [ 93.29 KiB | Obejrzany 409 razy ]
Morusy
3.jpg [ 104.65 KiB | Obejrzany 409 razy ]
4.jpg [ 87.61 KiB | Obejrzany 409 razy ]
Giebło
5.jpg [ 72.26 KiB | Obejrzany 409 razy ]
pola pomiędzy Giebłem a Mokrusem
6.jpg [ 80.8 KiB | Obejrzany 409 razy ]
upiory na wgórzu Bieńkówka
7.jpg [ 80.67 KiB | Obejrzany 409 razy ]
w głębi las Niwiska
8.jpg [ 77.22 KiB | Obejrzany 409 razy ]
płotki przeciwśnieżne - droga Siamoszyce-Mokrus
9.jpg [ 76.16 KiB | Obejrzany 409 razy ]
Biały Kamień - kolejny azjatycki akcent w krajobrazie Jury
Ciekawa trasa i fotki chyba dobrze oddające obecne warunki. Szkoda że ludzie myślą tylko o własnych fantazjach niszcząc tym samym otoczenie i o ile pojedynczych inwestorów można jeszcze od biedy zrozumieć to już urzędników akceptujących projekt w danej lokalizacji absolutnie nie.
RIEMMANN napisał(a):
Trzeba też uważać przy miedzach, aby nagle nie zapaść się po kolana
Jak się chodzi na piechotę jest jeszcze ciekawiej - na polach, koszonych łąkach, w lesie itp jest OK, zapada się po kostki, czasem głębiej czasem mniej, ale da się chodzić. Ciekawie się robi na wysokich nieużytkach/trzcinowiskach gdzie nie ma twardego podłoża. Wchodzi człek na taki teren, lodowa skorupa nie wytrzymuje ciężaru i zapadamy się po pas albo i bardziej, dość szybko się można zmęczyć
_________________ Z nami poznasz Jurę - przewodnik jurajski tel. 692 47-58-25 (Michał) lub 603 32-38-24 (Bożena)
Dodam jeszcze, że pola pomiędzy Podzamczem, Bzowem i Białym Kamieniem są w całości poszatkowane śladami jakiegoś potężnego traktora. Jazdę na nartach lepiej tam sobie odpuścić - koleiny czasem są tak głębokie, że przy ich przekraczaniu to aż strach aby narta nie trzasnęła w diabły, sama zaś jazda w poprzek śladów to niezła udręka . Co ciekawe, w niedzielę byly przejeżdżone traktorem tylko pola mniej więcej w śladzie linii wysokiego napięcia. Wczoraj już prawie całe pola. Pewnie związane to jest z jakimiś tajnikami sztuki rolniczej, ale czemu taki zabieg ma służyć to nie mam pojęcia.
Ja stawiam na to: po to żeby nie można było na ojcowiźnie jeżdzić buggy, skuterami i nartami. Jak mieszkałem na Zuzance był tam taki jeden pan co nas z pola przeganiał jak puszczaliśmy latawce twierdząc że mu "uroki rzucamy" na łąkę . Może coś w tym jest...
Dzisiaj warunki do biegania przed południem były fantastyczne: słonecznie z delikatnym mrozikiem - pięknie. Zasmucił mnie tylko obrazek z fotki poniżej, "orka zimą" psuje mi nawierzchnie w najbliższej okolicy
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum