Teraz jest 23 paź 2018, 04:03




Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Co sądzisz o koniach na Jurze
Rewelacyjna forma aktywności 33%  33%  [ 8 ]
Fajne, ale raczej mi obojętne 29%  29%  [ 7 ]
Zasadniczo OK, ale... 38%  38%  [ 9 ]
Jestem przeciw! 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 24
Autor Wiadomość
PostNapisane: 09 sie 2006, 11:30 
Michał napisał(a):
Może określenie 'przeorane pługiem' jest trochę podkolorowane, ale faktycznie częściej uczęszczane ścieżki czasem wyglądają tragicznie. I tu ponownie apel aby jeździć gęsiego...

Jazda konna po ścieżkach leśnych jest mozliwa tylko gęsiego, nie spotkałam się z inną możliwością bo to po prostu nie możliwe na wąskiej ścieżce. A co do płoszenia się koni to i owszem zdarza się ale w 90% przypadków dzięki zachowaniu mijających konie pieszych lub rowerzystów :)


Ostatnio edytowano 09 sie 2006, 11:43 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz

Gora
  
 
PostNapisane: 09 sie 2006, 11:50 

Dołączył(a): 08 lut 2005, 10:43
Posty: 8184
Lokalizacja: Włodowice
Anonymous napisał(a):
Jazda konna po ścieżkach leśnych jest mozliwa tylko gęsiego, nie spotkałam się z inną możliwością bo to po prostu nie możliwe na wąskiej ścieżce. A co do płoszenia się koni to i owszem zdarza się ale w 90% przypadków dzięki zachowaniu mijających konie pieszych lub rowerzystów :)

Oczywiście był to pewien skrót - chodzi o mniej uczęszczane leśne/polne drogi na których da się jechać nie tylko gęsiego...
Co do drugiego zdania to już, w/g mnie oczywiście, wina leży równo po obu stronach, czasem to rowerzyści pojawiają się niespodziewanie, a czasem jeźdźcy jadą całą szerokością drogi publicznej i nie mają najmniejszego zamiaru ustąpić mimo że wiedzą iż ktoś chce ich minąć...

_________________
JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę - usługi przewodnickie, wycieczki piesze, rowerowe po Jurze K-Cz; spływy kajakowe Pilicą, Liswartą, Nidą.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Towarzystwo Jurajskie


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 05 paź 2006, 13:13 
dlaczego wszyskim przeszkadza motocros jeśli spojrzeć na to z drugiej strony motocrosowcom może przeszkadzać koń, rower , lub pieszy i jak pomysli może też wysunać jakieś bzdurne argumenty przeciwko wkraczaniu ich na tereny przyrodnicze

nie jestem za zajeżdżaniem wszystkiego ale w kazdym innym kraju jeżeli są takie potrzeby to wydzielono by to tu to tak kawałek lasu do tego sportu i wszyscy byliby zadowoleni , a tu słysze juz głosy o rezerwatach na starych wyrobiskach kamieniołomów , nie mozna przechodzić ze skrajnosci w skrajność


Gora
  
 
PostNapisane: 05 paź 2006, 13:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 kwi 2006, 12:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Śląsk
po lesie się motorem nie jeździ, do tego takim ryczącym na kilometr szmelcem :evil:

jeśli chcecie mieć wydzielony teren do jazdy to się o to starajcie, niby ja, wróg hałasu w lesie mam to zrobić ?

skoro w kamieniłomach przyroda znalazła sobie przyczółek to należy ją chronić a nie rozjeżdżać


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 paź 2006, 15:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 11:53
Posty: 168
Lokalizacja: Z-cie
Teoretycznie nie powinno się chyba "kroić" jury ze względu na sposób kożystania z niej. Nie wyobrażam sobie żeby jakaś ścieżka leśna była zamknięta dla rowerów, koni itp. Co prawda rowerzyści mają chyba więcej powodów do radości bo zdecydowanie więcej miejsc na jurze gdzie końmi nie damy rady przejechać. Na stromych skarpach rowerzystów ogranicza tylko wyobraźnia i głupota. Konia nie zmusimy do czegoś czego nie będzie chciał zrobić bo wie że nie zrobi.
Jedynie co trzeba w jakiś sposób ograniczyć to ludzi kożystających z motocrosów i 4x4. Nie zabraniam im jeżdżenia na tych sprzętach - ale z racji tego iż tego typu pojazdy w największym stopniu dewastują środowisko naturalne, powinny zostać wydzielone dla nich specjalne tereny.
Konie są fajne, ale...ludzie którzy na nich jeżdżą powinni mieć świadomość że nie są sami.


Gora
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: aaa
PostNapisane: 06 paź 2006, 09:00 

Dołączył(a): 11 lut 2005, 21:40
Posty: 307
Lokalizacja: Za-cie
Oczekiwałbym więcej głosów od krosowców na temat ich punku widzenia. Dzięki temu może lepiej zrozumiemy swoje racje.
Mój głos będzie zapewne odmienny, bo nieco inaczej definiuję słowo LAS.
Ja idę do lasu aby zakosztować ciszy,posłuchać śpiewu ptaków, poznać jakąś ciekawą roślinkę,zrobić fotkę niespotykanie ukształtowanego drzewa.
Czy krosowiec jest w stanie to zobaczyć,usłyszeć ?
Myślę, że ukształtowanie leśnych ścieżek sprawia pewną trudność w jeździe motorem i to ich "kręci". Czy jazda długą, prostą, asfaltową drogą przez las jest ciekawa? Chyba nie.
Krosowcy szukają adrenaliny i nie ma znaczenia czy jest to las, kamieniołom, czy autodrom. Sęk w tym aby pokazać im, że autodrom jest ciekawszy od lasu i że bawiąc się tam nikomu nie szkodzą i są w zgodzie z prawem.


Gora
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: aaa
PostNapisane: 06 paź 2006, 09:14 

Dołączył(a): 08 lut 2005, 10:43
Posty: 8184
Lokalizacja: Włodowice
skuter napisał(a):
Oczekiwałbym więcej głosów od krosowców na temat ich punku widzenia...

Na tym forum raczej ich nie usłyszysz, ja osobiście chorobliwie nie cierpię motocrosu (hałas wysokoobrotowych silników, kolosalne niszczenie ścieżek i praktyczny brak naturalnych przeszkód, czyli potencjalnie wjadą wszędzie :evil: ) za quadami też nie przepadam z przyczyn podobnych. Z samochodami, w przypadku myslących kierowców :!: jest trochę inaczej, zresztą ograniczam do minimum przejazdy leśnymi drogami, jak już poszaleć to tylko stary kamieniołom, czy piaskownia. należy koniecznie rozgraniczyć turystykę motorową, funkcjonującą również w ramach PTTK (spokojne przejazdy widokowymi gruntowymi drogami), a "oranie" w błocie po klamki na zamkiętym terenie.

Ale żeby coś zobaczyć w lesie faktycznie najlepszy rowerek, lub na piechotę :D

_________________
JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę - usługi przewodnickie, wycieczki piesze, rowerowe po Jurze K-Cz; spływy kajakowe Pilicą, Liswartą, Nidą.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Towarzystwo Jurajskie


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 06 paź 2006, 10:28 
pozdrowienia dla michała nareszcie podoba mi się tok myślenia jednego z zielonych,
(dla każdego coś miłego) nie wszyscy lubią spacerować i wąchać kwiatki gdyby powydzielać w lasach część terenów dla zmotoryzowanych byłby święty spokój na szlakach pieszych czy rowerowych niestety cywilizacja jest cywilizacją nie można pozamykać miast hut i fabryk jakieś zniszczenie musi być wliczone w nasze życie na tej planecie

a już do końca dobijają mnie wypowiedzi gości pod tytułem synalki bogatych tatusiów na crosach , to utwierdza mnie w przekonaniu że zabierają głos ludzie nie mający pojęcia o temacie (jak zresztą wszędzie w polsce) sam jeżdże i musze powiedzieć że średnia wieku ludzi uprawiajacych ten sport krztałtuje sie grubo po trzydziestce więc nie jesteśmy głupimi szczeniakami i zawsze można znaleźć jakieś wyjście z sytuacji tylko trzeba chcieć dziękuje.....


Gora
  
 
 Tytuł: aa
PostNapisane: 06 paź 2006, 19:25 

Dołączył(a): 11 lut 2005, 21:40
Posty: 307
Lokalizacja: Za-cie
Pablo - a zastanawiałeś się jak długo wydzielony fragment lasu wytrzyma obecność maszyn?
Po jakim czasie stanie się czołgowiskiem?
Za ile lat domagać się będziecie kolejnego fragmentu ?
Co pozostanie dla naszych dzieci i wnuków?- również Twoich


Dosyć idealistyczny jest mój punkt widzenia ale musi on taki być aby zrównoważyć inne poglądy.
W ustawie o ochronie przyrody jednym z celów jest ZRÓWNOWAŻONE UŻYTKOWANIE.
Wszyscy powinniśmy dążyć do równowagi w przyrodzie a póki co człowiek degraduje wszystko co go otacza. Może kiedyś powiemy sobie,że woda w rzekach jest zbyt czysta, że lasu jest w Polsce za dużo, że żywność jest w 100% zdrowa.
Dopóki tak się nie stanie ja będę stał po stronie ochroniarzy.

Jak zaczyna się degradacja ? Przykład z Mirowa.
Kiedyś zbocze zamkowe od strony stajni było jednolitym trawiastym terenem. Gdy zaczęły pod zamek podjeżdżać kłady i krosy najpierw zniknęła murawa a potem woda wymyła mały wąwozik. Kłady w dalszym ciągu podjeżdżają ale już obok i w ten sposób niszczą kolejne fragmenty murawy. Za 10 lat zamiast trawy będzie glinaste klepisko.
Ktoś powie , jakie znaczenie dla ludzkości i wszechświata ma taki mały fragmet murawy?
Dla ludzkości może żaden ale nie ludzkość tu żyje tylko ja.

Nie byłem nigdy na terenie toru w okolicy Biskupic ale maże to jest dobre miejsce aby poszaleć na motorach.

Pozdrawiam i czekam na odzew


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 paź 2006, 07:14 
skuterku z takimi radykalnymi poglądami zapraszam cie do stanów wstap do aniszów , bedziesz wtedy żył bez elektrycznosci samochodów oraz innych zdobyczy cywilizacji ciesząc sie czystym powietrzem i nie skalaną przyrodą bedzie ci jak w raju................

właśnie takie bezkompromisowe poglądy jak twoje prowadzą do zniszczeń bo jeśli nie zrobi się tak jak mówiłem to żadne zakazy nie uchronią rezerwatów przyrody motocrosowcy będą sie gonic ze straznikami po lesie jeszcze przez kilkadziesiat lat......

dam ci prosty przykład , nie jest sztuką wybudować w mieście wielkie centrum handlowe i poobstawiać wszystkie okoliczne ulice zakazami zatrzymywania , lecz robiąc je trzeba pomysleć automatycznie o parkingach zakazy nic nie pomogą bo siłą rzeczy ludzie gdzieś zatrzymac się muszą więc bedą łamać zakaz .......pozdrowuienia


Gora
  
 
PostNapisane: 07 paź 2006, 07:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 kwi 2006, 12:14
Posty: 6298
Lokalizacja: Śląsk
po pierwsze - dlaczego piszesz jako anonim ?

po drugie - ten przykład jest zupełnie do bani, chyba, że nieświadomie sam się podłożyłeś - otóż motokrosowcy i kładowcy jeżdżąc po lesie tam gdzie jest to zabronione są jak ktoś, kto buduje supermarket w miejscu niedozwolonym i do tego nieprzystosowanym


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 paź 2006, 08:21 
el roberto(motokrosowcy jeżdżą po lesie tam gdzie jest to zabronione) właśnie o to się rozchodzi a gdzie jest to dozwolone zabronione jest wszędzie ..................

cały czas pisze o tym samym ze trzeba iść na kompromis i oddać część terenów do tego typu sportów ale na tym forum jest to rozmowa jak pisu z po o koalicji wy widzicie tylko jedną część medalu....


Gora
  
 
PostNapisane: 07 paź 2006, 08:57 

Dołączył(a): 07 paź 2006, 08:29
Posty: 2
skuter mieszkam w krakowie kiedyś były tu piękne bory ze wspaniałą rzeka wisłą której woda pachniała a teraz co .................
wybacz ale z takim mysleniem nadal siedzielibyśmy na drzebach , co prawda zdrowych i czysciutkich....


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 paź 2006, 09:08 

Dołączył(a): 07 paź 2006, 08:29
Posty: 2
dobra koncze juz swoje wywody na tym forum , nie mam szans jako jeden przeciwko wieli
nie chciałem nikogo obrażać za wszystko z góry przepraszam ale zastanówcie sie nad tym co pisałem bo naprawde jesli sie jakoś nie bedziemy w stanie dogadac to będziemy sobie grać na nerwach jeszcze przez wiele lat , nie chce być butny ale naprawde żadne drastyczne zakazy nie bedą w stanie niczego zmienić motocros był jest i bedzie obecny
nawet w wiekszym stopniu gdyż kiedyś ten sport był mało dostępny ze względów finansowych a teraz motocykl można kupić w cenie dobrego roweru górskiego
więc prosze o przemyslenia i może jak zobaczycie w przyszłości gościa na takim sprzecie niech wam wyobraźnia nie podsuwa że pod kaskiem i goglami jest głowa szatana tylko pomyślcie że to moze być wasz sąsiad lub kolega z pracy...............

pozdrowienia z krakowa


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 paź 2006, 14:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 11:53
Posty: 168
Lokalizacja: Z-cie
Tu nie chodzi o to kto na tym jeździ ! tylko się zastanów czy poruszanie się na takim sprzęcie dobrze wpływa na środowisko na jurze ? cały czas o tym toczy się dyskusja (pominając że wstępem były konie) i o zachowywaniu się ludzi kożystających z różnego rodzaju transportu. Swoją drogą ciężko będzie pogodzić ludzi o różnych poglądach.


Gora
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Teraz jest 23 paź 2018, 04:03


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkownikow i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątkow
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postow
Nie możesz usuwać swoich postow
Nie możesz dodawać załącznikow

Szukaj:
cron

Zgodnie z nowelizacją prawa telekomunikacyjnego informujemy, iż forumjurajskie.pl w celu zapewnienia pełnej funkcjonalności używa pliki cookies.
Więcej informacji na ten temat w linku: Polityka prywatności


Strony współpracujące:

JuraPolska    Towarzystwo Jurajskie    Jurajska Informacja Turystyczna    Jura-Pilica.com    Związek Gmin Jurajskich

Jaskinie Jury    Jurajska Strona Alferka    Ojcowski Park Narodowy - informator turystyczny

it-jura.pl    Jurajski Serwis Turystyczny    jura.eko.org.pl   Informator Turystyczny Ojcow.pl   JuraInfo.pl - noclegi na Jurze


Wydawnictwo

Zamek

Towarzystwo

Kajakiem

Sklep Arsenał

Jura Paintball Silesia

JuraInfo.pl - noclegi na Jurze

Malamuty w Potrzebie


ForumJurajskie.pl służy pogłębianiu wiedzy o Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, oraz okolicznych regionach m.in. Obniżeniu Górnej Warty, Jurze Wieluńskiej, Progu Lelowskim, itd.
Poruszane jest tu całe spektrum zagadnień związanych z historią, etnografią, kulturą, środowiskiem przyrodniczym, oraz turystyką i krajoznawstwem obszaru Jury Polskiej.
Możesz zaprezentować jurajskie zdjęcia, zapytać o bazę noclegową, wybrać najciekawszą trasę wycieczki, czy też dowiedzieć się o mniej znanych miejscach.

Właściciel ForumJurajskie.pl / JuraPolska nie bierze odpowiedzialności za treści zamieszczane na forum przez użytkowników,
jednocześnie zastrzega sobie prawo do usunięcia wpisów naruszających zapisy regulaminu forum.
Kontakt z administratorem forum - zobacz tutaj.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL