Teraz jest 19 sty 2022, 10:49




Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 sie 2007, 09:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
Zapewne część forumowiczów 1 września wybiera się na rekonstrukcję "Bitwy Wirskiej".
W bitwie tej brał udział Batalion Obrony Narodowej Zawiercie. Jego udział w kampanii wrześniowej 1939 roku godny jest przypomnienia.
Koncepcja utworzenia formacji obrony terytorialnej później nazwanych Obroną Narodową narodziła się już w 1929 roku.
Zamysł ten jednak został sfinalizowany w 1937 roku. Na terenie powiatów zawierciańskiego i olkuskiego miał być organizowany batalion ON Zawiercie przez specjalnie szkolonych oficerów 11 pp i 23 part. 52 baon ( batalion) zawierciański składał się początkowo z kompanii sformowanych w okolicach Zawiercia, Olkusza i Siewierza.. Ostatecznie w skład batalionu weszły trzy kompanie: „Zawiercie”, „ Siewierz” i „Łazy”. W Zawierciu organizacją i szkoleniem tych oddziałów zajmował się początkowo mjr. Maresch( komendant Powiatowej Komendy Uzupełnień), tuż przed wojną rolę tę przejął mjr. Rudolf Geyer . Zamiast dużo pisać załączam nieudolny szkic szlaku bojowego batalionu- na niebiesko oznaczony wymarsz na front.
Wymarsz z Zawiercia 30 sierpnia do Tarnowskich Gór( gdzie planowano początkowo wspieranie przez batalion działań 11 pp) następnie do Wyr . Szlak bojowy zakończył pod Tomaszowem Lubelskim. W nocy z 20/21 września z uwagi na ciężkie straty w całej kampanii resztki pododdziałów zostały rozwiązane. BON Zawiercie walczył cały czas w odwrocie znajdując się w tylnej straży Armii Kraków osłaniając jej odwrót i przeprawę przez Wisłę. Przebył najdłuższą drogę spośród wszystkich Batalionów ON maszerujących na front a następnie cofając się był w bezustannym ogniu walki. Niewiele pamiatek i fotografii zostało z tych lat.
Poszukując dokumentów związanych z BON natrafiłem na fotografię z nieznanej uroczystości. Na niej młodzi chłopcy, którzy na żołnierskich czapkach mają przypięte harcerskie lilijki i sokoły ( Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół") a jeden z nich biało czerwoną rozetkę.Jest to początek organizacji batalionu ( 1937 r). Młodzi chłopcy z karabinami ale w krótkich spodniach i harcerskich skarpetach, część z nich ma już jednak spodnie wojskowe z owijaczami. Kto zna Bohma wie , że rozeta to symbol BON .
W związku z Wyrami prezentuję również fotografię płyty pamiątkowej, na której wyryte jest nazwisko Piotra Wyszyńskiego z 7 DP. Jest to nieprawda, ponieważ był on żołnierzem BATALIONU OBRONY NARODOWEJ "ZAWIERCIE".
JEST PIERWSZYM ZNANYM Z NAZWISKA ŻOŁNIERZEM BON POLEGŁYM WE WRZEŚNIU 1939 ROKU.
Być może na tę stronę zaglądają wnuczkowie żołnierzy BON "Zawiercie" i uzupełnią naszą wiedzę związaną z organizacją i walkami Batalionu.


Załączniki:
a.jpg
a.jpg [ 15.93 KiB | Przeglądane 120813 razy ]
Wyry Szczepaniak.jpg
Wyry Szczepaniak.jpg [ 18.78 KiB | Przeglądane 120858 razy ]
Szlak Bojowy BON.jpg
Szlak Bojowy BON.jpg [ 51.11 KiB | Przeglądane 120858 razy ]
Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 wrz 2007, 16:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lip 2007, 12:59
Posty: 848
Lokalizacja: JAWORZNIK
Witam.
Sporo ciekawych informacji dotyczących BON Zawiercie i całej 55 DP rezerwowej pułkownika Kalabińskiego zawiera II tom "Księgi wrześniowej chwały pułków śląskich" Jana Przemszy Zielińskiego. Nawiązując niejako do tematu wczoraj prowadząc grupę po Złotym Potoku poszliśmy zapalić znicz na kwaterze wojennej poległych żołnierzy 7 DP znajdującej się na tamtejszym cmentarzu parafialnym. Nasz znicz zapalony około godziny 15 był jedynym palącym się na tamtejszej kwaterze w dniu pierwszego września...


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 wrz 2007, 09:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
Jeżeli jeszcze nikt się nie domyślił to po ostatnim poście chyba już wiecie dlaczego wrzuciłem ten temat.
Znam rodziny okolic Zawiercia,które co roku odwiedzają cmentarze wrześniowe.
Oni jeszcze pamiętają swoich bliskich, którzy tam polegli.
BON "Zawiercie" to życiorysy ponad 500 mieszkańców przedwojennego powiatu zawierciańskiego. Czy chociaż jeden z nich znamy?
To też powojenne trudne losy wdów i sierot pozbawionych praw kombatanckich poszukujących przez lata wiadomości o swoich bliskich, którzy polegli na szlaku walk batalionu ON "Zawiercie". Ponieważ żadne władze nie uszanowały heroizmu żołnierzy batalionu( przykład tablicy w Wyrach a jest jeszcze ciekawa zamiana tablic w Kazimierzy Wielkiej) jeden z synów żołnierza BON "Zawiercie" sam ufundował tablicę poświęconą odszukanym przez niego mieszkańcom dzielnicy Niwki (Poręba), którzy walcząc w szeregach batalionu zginęli we wrześniu 1939 roku. Tablica ta znajduje się w kościele.
W Sosnowcu np jest miejsce upamiętniające BON "Sosnowiec".
Poraj, Żarki,Myszków, Włodowice,Mrzygłód, Zawiercie ,Łazy, Kromołów, Siewierz, Poręba, Mierzęcice, Koziegłowy to miejsca, z których wywodzili się żołnierze batalionu ON, któremu nadano nazwę stolicy powiatu. Nie zasłużyli na zapomnienie.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 wrz 2007, 16:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
Fragment opracowania zebranych materiałów dotyczących działań BON "Zawiercie", który zamieszczam w związku z dużym zainteresowaniem tym tematem. Słowo dodatkowego komentarza. Wspomniany przez U 469 -Jan Przemsza Zieliński nie wspomina o epizodzie tarnogórskim batalionu a który był dość istotny dla dalszych jego losów, również płk Adamczyk d-ca 201 pp w składzie którego wymieniany jest BON "Zawiercie" nie wiedział o tym, że batalion brał udział w walkach na "Reducie Mikołowskiej". Myślał on,że batalion dołączył do jego pułku maszerując bezpośrednio z Zawiercia w kierunku Krakowa.
Doprowadza to do wysnucia kilku wniosków ale nie w tym poście.Zresztą w swoich wspomnieniach płk Adamczyk podkreśla, że BON "Zawiercie" w trakcie walk osłaniających odwrót Armii Kraków chociaż formalnie był w składzie jego pułku to pozostawał w dyspozycji dowódcy 55 dprez, który łatał nim wszystkie dziury w liniach obronnych dywizji. To też pokazuje skalę zmagań batalionu.Dlatego też w niektórych opracowaniach można przeczytać,że batalion ON Zawiercie był w składzie 203 pp.
Historyk września płk. Marian Porwitt tak ocenia między innymi postawę batalionu ON „Zawiercie”
... bój Grupy Operacyjnej „Śląsk'; w rejonie od Mikołowa po Kobiór, jest dowodem twardej postawy czterech batalionów 55. dp i dwóch pułków 23. dp, które wkroczyły kolejno na pole bitwy. (...) Obrona Kobioru otoczonego ze wszystkich stron mówi sama za siebie".
W trakcie odwrotu Armii Kraków 55 Dywizja Piechoty, w składzie której walczył batalion ON,,Zawiercie”, otrzymała niezwykle trudne zadanie powstrzymywanie nacierających na tyły armii sił niemieckich. Batalion kieruje się (będąc cały czas w tylnej straży armii) przez Sosnowiec, Trzebinię w kierunku Krakowa.
4 Września w okolicach Chrzanowa pod Rudną stacza zwycięski bój z niemieckimi czołgami i wspierającą je piechotą. Bierze następnie udział w nocnym wypadzie biorąc do niewoli 30 jeńców. Straty własne to 6 zabitych i 20 rannych.
Dnia 6 września pod Gniazdowicami dochodzi do próby wywołania popłochu przez niemieckich dywersantów a następnie po powrocie na stanowiska musiał ponownie stawić czoła atakom niemieckich czołgów.
W nocnym boju z 6 na 7 września pod Klimontowem po raz kolejny dochodzi do starcia z czołgami.
Klimontów został odbity przez bataliony ON,,Zawiercie”i ,,Sosnowiec”. Straty 201 pp to 16 zabitych i 28 rannych.
Pod Proszowicami poległ pułkowy kapelan ks. Józef Kozłowski.
Kolejny krwawy bój stoczyły bataliony ON przy przeprawie przez Nidzicę w Kazimierzy Wielkiej. Tutaj 201 pp poniósł kolejne straty 27 zabitych i 34 rannych.
W posiadaniu autora znalazł się szczególny dokument związany z tym wydarzeniem.
Jest to protokół sporządzony kilka dni po wspomnianej bitwie przez proboszcza miejscowej parafii. Na liście pochowanych(w większości NN) 53 poległych znalazły się nazwiska żołnierzy z batalionu zawierciańskiego:Władysław Śliwa -Niwki(Poręba), Szmul Bielnik z Żarek, August Selwit z Kromołowa, plut. Jerzy Romca, Jan Bednarz z Piwoni( Siewierz). Kilka dni później parafianie przynieśli odnalezione na polu bitwy dokumenty, w których figurowały nazwiska innych nieznanych żołnierzy: Roman Antonik, Tadeusz Sakwa, Józef Gzułła, Henryk Kieczka, Jan Wieczorek, Zygmunt Stanisław Lewandowski i Franciszek Całka.
9 września 201 pp kontynuuje walkę w okolicach Stopnicy dwukrotnie podrywając się do kontrataków. Straty własne pułku to 37 zabitych i 58 rannych.
Dnia 11 września batalion ON „Zawiercie” w ramach 201 pp. osłaniając przeprawę Grupy Operacyjnej”Śląsk”( Jagmin) przez Wisłę pod Baranowem, w ramach działań osłonowych prowadzi twardą obronę z przeważającymi siłami niemieckimi pod Osiekiem. Ginie tutaj d-ca batalionu mjr. Rudolf Geyer, ranny zostaje dr.Tuora, poległ również kpt. Tadeusz Kozłowski. Majora Geyera(Ślązak) na stanowisku dowódcy batalionu zastąpił kpt. Tadeusz Bojanowski, który polegnie następnego dnia nad Wisłą w czasie przeprawy. Po tym ostatnim boju po tej stronie Wisły batalion ON,,Zawiercie” posiadał już tylko 2 kompanie po 60 ludzi i 3 ckm( stan na 1 IX – ok.500 żołnierzy).
Wspomniany historyk walki pod Osiekiem ocenia tak: „Zapisując do rejestru walk armii „Kraków"(55 DPRez) bój na przedmościu Zawidza - Osiek, który przeszedł do historii jako bój pod Osiekiem, jestem w rozterce, że zapisanie jednego boju siłą wzmocnionej dywizji piechoty nie wyrazi dynamiki, jaką bardziej dosadnie wyraziłaby liczba 5 walk siłą pułku i 3 walk siłą batalionu. Przy niskich stanach nie można honorować parametrów. Nie będzie przesadą refleksja, że oddziały armii „Kraków" zakończyły swe walki odwrotowe, mocnym całodziennym akordem godnym celu boju i ukształtowanego ducha bojowego GO „Jagmin".
Po przekroczeniu Wisły( w nocy z 11/12 września) zakończył się dla batalionu etap walki w tylnej straży Armii Kraków okupiony ciężkimi stratami.
Już 4 września z rozkazu Naczelnego Wodza została utworzona Armia Lublin, której zadaniem było przygotowanie i obrona przepraw na Wiśle dla oddziałów polskich w odwrocie po przegranej bitwie granicznej.
Dowódcą jej został mianowany gen. St. Piskor. Warto w tym miejscu wspomnieć, że oficerem wywiadu w sztabie armijnym był były starosta zawierciański kpt.dypl rez. Tadeusz Adam Wardejn Zagórski( później oficer wywiadu AK zamordowany przez Niemców w 1944 roku w Warszawie). Oficerem sztabowym, odpowiedzialnym za operacyjne zbieranie informacji w podległych związkach taktycznych, był urodzony w Porębie kpt. dypl. Stanisław Drzewiecki( uczestnik bitwy o Monte Cassino i bohater drugiej bitwy o Ankonę szef sztabu 2 Samodzielnej Brygady Pancernej ) . Po części dzięki jego relacjom, przechowywanym w Muzeum W. Sikorskiego w Londynie, możemy też odtworzyć dalsze dzieje 201 pp i batalionu ON,,Zawiercie”. Resztki 55 DPRez skierowały się w rejon Machów- Tarnobrzeg-Ocice. W tym dniu odziały Armii Kraków zostały podporządkowane gen. Piskorowi.
13 września 55 DPRez. skierowała się w kierunku Sanu i dotarła w okolice Kłyżowa. Przygotowywano się do operacji mającej na celu przebicie się w kierunku Lwowa. W związku ze zmianami na froncie batalion w składzie 55 DPRez w dniu 14 IX skierował się na wschód od Sanu do lasów koło Smólska w Puszczy Solskiej. 16 września batalion ON,,Zawiercie” , gdy Niemcy zajęli Biłgoraj, został wraz z batalionem sosnowieckim odcięty od reszty pułku. Dowódca 9 kompanii ,,Łazy” kpt. Bulka zajął pozycje obronne w pobliżu wsi Majdan. Polskie przeciwnatarcie wyprowadzone w godzinach popołudniowych pozwoliło na połączenie się z 201 pp. Naczelnym zadaniem GO,,Jagmin” było przedarcie się do Lwowa i połączenie z oddziałami gen. Sosnkowskiego.
16 września batalion zawierciański brał udział w działaniach obronnych w Puszczy Solskiej. W nocy z 16/17 września 55 DPRez otrzymała w związku z tym zadanie oderwania się od nieprzyjaciela i połączenia z Warszawską Brygadą Pancerno Motorową ( płk Rowecki) Działania te miały ubezpieczać oddziały Krakowskiej Brygady Kawalerii.
17 września Armia Czerwona wkroczyła do Polski. Kierując się w kierunku Lwowa WBPM wraz z 55 DPRez miał się przebić przez Tomaszów Lubelski. Bataliony zawierciański i sosnowiecki opóźniały się z zajęciem wyznaczonych pozycji do natarcia( zbyt duża odległość i zmęczenie). Cały czas cofający się 201 pp w tym dniu odpierał ataki npla w pobliżu Górecka Starego. Następnego dnia kontynuowano odwrót w kierunku Tomaszowa Lubelskiego. Bataliony zawierciański i sosnowiecki koncentrowały się na zachód od Ulowa , skąd miały zabezpieczać atak WBPM na Tomaszów. Po przegranej bitwie, w której czynnie brał udział 203 pp, dowódca 55 DPRez dysponował jedynie 201 pp oraz niedobitkami obcych pododdziałów. Bitwa o Tomaszów Lubelski uznawana jest za drugą co do wielkości i znaczenia po bitwie nad Bzurą. Brali w niej również udział inni żołnierze wywodzący się z ziemi zawierciańskiej, którzy walczyli w Krakowskiej Brygadzie Kawalerii, 11 i 12 pp oraz wielu innych związkach taktycznych Armii Kraków i Karpaty. Płk. Kalabiński postanowił odbić utracony wcześniej Łuszczarz a 201 pp ( bataliony zawierciański i sosnowiecki w mocno przerzedzonym składzie osobowym) miał za zadanie uderzyć na Ulów. Jeszcze rano 19 września 55 DP liczyła razem z niedobitkami z innych pododdziałów 800 ludzi W ciągu całodniowej bitwy o Tomaszów liczba ich stopniała do 300 ludzi( część pododdziałów w ciemnościach pogubiła się na leśnych duktach w Puszczy Solskiej).W dniu 20 września płk Kalabiński rozwiązał dywizję, ponieważ nie była ona zdolna do kontynuowania walki. Należy podkreślić, że batalion od chwili przekroczenia Wisły był batalionem tylko z nazwy. Ostatnim dowódcą kombinowanego batalionu zawierciańsko- sosnowieckiego był jedyny zdolny do walki wówczas (tj 19 września) oficer- por. Niemczyk. Za ostatnią bitwę 201 pp uważa się starcie oddziału ppłk Adamczyka- d-cy pułku, który usiłował przedrzeć się do Lwowa w okolicach Lubaczowa i dostał się do niewoli 25 września. Było przy nim wówczas 10 żołnierzy z zawierciańsko-sosnowiecko-katowickiego pułku. Z-ca d-cy 55 DPRez płk Giza po latach napisał: „Ciężko przeżyłem ten tragiczny los dywizji, którą w czasie pokojowym przygotowywałem, i z którą ponosiłem wspólny trud doli i niedoli, z którą podzieliłem los wojny - radości, troski i nadzieje. Pociesza mnie to, że gdy na terenie Francji w roku 1940 gen. Burhardt - Bukacki wydał obszerną książkę o kampanii wrześniowej w Polsce - 55. dp wypada chlubnie".


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 wrz 2007, 13:34 

Dołączył(a): 29 sty 2007, 07:45
Posty: 40
Cytuj:
Władysław Steblik "Armia Kraków",
Jan Przemsza Zieliński "Zagłębie Dąbrowskie w II Wojnie Światowej"
Jan Przemsza Zieliński "Księga wrześniowej chwały polskich pułków piechoty"
Jan Przemsza Zieliński "Księga wrześniowej chwały kawalerii polskiej"
Jan Przemsza Zieliński "Jeden z tysiąca Zagłębiaków.Rzecz o pułkowniku Stanisławie Kalabińskim"


Ostatnio edytowano 08 wrz 2007, 11:13 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz

Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 wrz 2007, 21:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
Batalion III( pułk 201) albo 52(ogólnie wśród batalionów ON).
Małe sprostowanie swojego postu. Mjr Rudolf GEYER, ur.21 października 1897 roku w Ostrowie ( Jan Przemsza Zieliński pisze ,że był Ślązakiem). Oczywiście nie zginął w czasie walk tylko był ranny. Jeszcze we wrześniu 1939 został mu nadany krzyż Virtuti Militarii. Dostał się następnie do sowieckiej niewoli. Zginął w 1940 roku w Charkowie. Tabliczka katyńska z jego nazwiskiem jest umieszczona w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie.Można obejrzeć ją wirtualnie
http://www.katedrapolowa.pl/ofiary


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 wrz 2007, 11:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
Na odwrocie zdjęć ( jeżeli nie w dole fotografii) powinna znajdować się pieczątka albo w inny sposób umieszczona nazwa zakładu fotograficznego i miejscowość co może przybliżyć do strażnicy na jakiej Twój pradziadek służył.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 wrz 2007, 15:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
Przytoczono wcześniej opracowania związane z wrześniem 1939 roku. Wydawać się może ,że znani autorzy w sposób wyczerpujący opisali kampanię wrześniową na Śląsku i w Zagłębiu i nic już nie można do tego dodać.
Odtworzony szlak BON "Zawiercie" pozwala jednak na odkrywcze spojrzenie jeszcze raz na wydarzenia kampanii wrześniowej.
Na wstępie warto przytoczyć ,że na jednym z forum poświęconym tej tematyce Nr 52 przypisano BON Chorzów a 54 BON Zawiercie. Wcześniej napisałem o tym ,że płk Adamczyk w swoich wspomnieniach pisze o dołączeniu batalionu do 201 pp w drodze z Zawiercia do Krakowa. Świadczy to o tym, że w chwili tworzenia pułku, którym dowodził, w zalożeniach był inny jego skład.
Wezwania mobilizacyjne żołnierze batalionu otrzymali 29 sierpnia. Po osiągnięciu gotowości marszowej w godzinach popołudniowych 30 sierpnia batalion wymaszerował w kierunku Siewierza przez Porębę . Wieczorem w stodołach za rynkiem w Siewierzu dowódca batalionu zarządził postój.
Rankiem 31 sierpnia wymarsz do Tarnowskich Gór gdzie stacjonował 11 pp i jeden z dywizjonów 23 part lekkiej( oficerowie tych pułków szkolili żołnierzy batalionu). Prawdopodobnie w pierwszych założeniach "gry wojennej" BON Zawiercie oraz Tarnowskie Góry miały wesprzeć 11 pp i 3 pułk ułanów.
Około południa 31 sierpnia mjr Geyer otrzymał nowe rozkazy a po ich przeczytaniu batalion wymaszerował w kierunku Mikołowa.
Przykład ten świadczy o tym, że szybko zmieniająca się sytuacja w ostatnich godzinach poprzedzających wybuch wojny wymusiła na dowództwie Armii Kraków weryfikację i modernizowanie wcześniej przygotowywanych misternie planów obrony, w tym również rozlokowania batalionów Obrony Narodowej.
W wyniku tych zmian w dzień poprzedzający początek bitwy o Wyry batalion musiał przebyć dłuższa drogę niż inne pododdziały biorące udzial w bitwie na Reducie Mikołowskiej.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2007, 10:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
50 000 wejść to rodzaj nobilitacji tak jak "18".Trzeba by to jakość uczcić.
Okazja jest podwójna.
9 listopada mjr Geyer Rudolf został pośmiertnie, razem z innymi oficerami pomordowanymi w Charkowie, Katyniu i Miednoje, awansowany na stopień podpułkownika.
Wracając do BON Zawiercie.
Młodzi historycy na stronach DWŚ dyskutują o przydatności żołnierzy BON we wrześniu 1939 roku. Często uważają ,że zwłaszcza starsi wiekiem żołnierze byli nieprzydatni bo nie wytrzymywali trudów długich przemarszów we wrześniu 1939 roku.
Jest to jedna z wielu błędnych teorii.
Uprawiałem wiele rodzajów turystyki i uzyskane doświadczenia a czasami wiedza zdobyta na szlakach również jest przydatna przy rozwiązywaniu zagadek historycznych. Kiedyś w dwie osoby ( z namiotem na plecach a były o wiele cięższe niż dzisiaj)przeszedłem od Olsztyna do Krakowa w cztery dni i byłem z takiego czasu bardzo dumny. Moim śladem poszedł mój ówczesny przyjaciel , który samotnie tę trase przeszedł w dwa dni.
Jednym z elementów ćwiczeń żołnierzy BON były właśnie długie przemarsze. Starsze roczniki tj żołnierze, którzy wcześniej odbywali służbę w regularnych oddziałach wojska polskiego, w ramach ćwiczeń mieli za sobą długie przemarsze. Opowiadal mi niedawno syn żołnierza 74 pp, że w 1935 jego ojciec odbywający służbę wojskową w Lublińcu w kompani CKM wraz ze swoim oddziałem maszerował ulicą Marszałkowską w Zawierciu podczas ćwiczeń, w trakcie których żołnierze musieli pokonać trasę Lubliniec-Zawiercie-Włoszczowa-Radomsko-Lubliniec. Fajny rajd. Modzież i starsi żołnierza z okolic Zawiercia i Myszkowa jako członkowie różnego rodzaju organizacji, stowarzyszeń parawojskowych często również w ramach ćwiczeń wojskowych odbywali przemarsze wokół swoich gmin, wsi i miasteczek nie tylko na obszarze powiatu.
Brali oni również udział w słynnych marszach Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej.
Oczywiście były tutaj też elementy rywalizacji przy okazji różnego rodzaju zawodów na różnym szczeblu. Przemarsze takie były istonym elementem treningu wojskowego i krajobrazu przedwojennego powiatu zawierciańskiego w latach trzydziestych. Tak więc żołnierze BON byli pod tym względem , wbrew obiegowym opiniom znawców- miłośników DWŚ , dobrze przygotowani do zadań jakie musieli wypełniać w trakcie działań wojennych. Taki wywód pozwoli wam inaczej czytać inne stronki a poza tym przygotowuje do kolejnych postów.
PS W trakcie wspomnianej uroczystości były wymienione również inne nazwiska osób związanych z regionem np. ppor Bieńkowski Stanisław


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sty 2008, 18:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
Byłem dzisiaj na spotkaniu poświęconym grobom wojennym jako "paź". Dostało sie przy okazji bohaterom czwartkowego programu TVP.Zniesmaczony postanowiłem odreagować.
Szukając wyczerpującej odpowiedzi dla U-469 znalazłem nieoczekiwanie historię związana z kampanią wrześniową 1939 roku.
Chociaz bohater mojej opowieści z początku twierdził, że nie ma nic ciekawego to wkrótce moje oczy lekko się poszerzyły z wrażenie. W rodzinnym albumie oto kolorowe zdjęcie żołnierza z 11 pp w Tarnowskich Górach a raczej dywizjonu 23 pal- fotografia z 1932 roku. Jeszcze ciekawsze jest zdjęcie prezentowane poniżej i historia z nim związana.
Ostatnie dni sierpnia 1939 roku. 11 pp opuścil koszary w Tarnowskich Górach. Widoczni na zdjęciu żołnierze ( w większości chorzy) pozostali jako pododdzial wartowniczy w koszarach.
Z chwilą , kiedy 11 pp wycofywał się w kierunku Ząbkowic, pododdział ten skierowal się w kierunku Częstochowy aby połączyć się z 7 DP. Tutaj jednak wcześniej znalazły się już oddziały niemieckie. Próbując przedarcia się dalej na wschód żołnierze ze zdjęcia napotkali
niemiecką tyralierę przeczesującą lasy. Bohater mojej opowieści schował się pod drzewem, gdzie korona gałęzi dotykała ziemi. Poczuł mocne kopnięcie w udo i usłyszał głos
"Pierunie schowej ten zadek bo go widać z daleka"
Bohater opowieści nie trafil dzięki spotkanemu Ślązakowi do niewoli i wrócil do rodzinnej wsi.Mój rozmówca ma tylko 96 lat.


Załączniki:
ostatnia warta2.jpg
ostatnia warta2.jpg [ 30.23 KiB | Przeglądane 63045 razy ]
Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sty 2008, 18:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lip 2007, 12:59
Posty: 848
Lokalizacja: JAWORZNIK
Witam.
Młody, czy mógłbyś wyjaśnić za co dostało się bohaterom czwartkowego programu?


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sty 2008, 19:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
Nie ma co się przejmować. Pewnie za to samo w niedzielę będą pretensje do następnych.
Ja zdjęcia dałem i nie przejmuję się tym, kto będzie o nich opowiadał. Chyba, że zmaści.
Dwa posty wcześniej tylko fragment zdjęcia. W tle widoczne dwa budynki koszarowe.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2008, 22:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
Temat ten założyłem, jak to określił kiedyś członek Zwiazku Legonistów Polskich w Zawierciu, z powodów zasadniczych. Nie wiedziałem wtedy, że będzie się cieszył takim zainteresowaniem.
Oto w załączeniu niezwykły dokument dotyczący Batalionu Obrony Narodowej "Sosnowiec"
wezwanie podpisane przez kapitana Bojanowskiego dowódcy BON Zawiercie w okresie walk nad Wisłą. W adresie jest błąd. Powinno być Roman Strojny.
Adresat pisma był dowódcą 1 drużyny 2 kompanii BON Sosnowiec.
Zachowała się szczegółowa lista jego podwładnych spisana jego ręką. Wszyscy byli mieszkańcami Milowic, robotnikami hut i kopalń , jeden bezrobotny pracowal przy regulacji Czarnej Przemszy. W trosce o swoich podkomendnych interesował się ich sytuacją mieszkaniową , źródłami utrzymania i zarobkami.Sam był pracownikiem Rejonowego Funduszu Pracy.
Według ustaleń jego żony zginął w walkach wcześniej opisanych koło Kazimierzy Wielkiej., gdzie Bataliony ON Zawiercie i Sosnowiec walczyły ramię w ramię.
Jego nazwiska nie ma na płycie grobu żołnierzy pochowanych na miejscowym cmentarzu .
Prawdopodobnie jest tutaj ujety jako jeden z kikudziesięciu NN.

Być może post te przeczytają rodziny jego podkomendnych z Milowic
st strzelca Idziaka Michała
Psica Wacława
Pałuchy Wacława
strzelca Giertyczki Józefa
Pilarskiego Tadeusza
Dąbrowskiego Tomasza
Jurczyka Kazimierza
Nowaka Bronisława
Kocura Jerzego
Jest to wykaz niezwykły z wielu względów. Najczęściej znamy dowódców armii ,pułków czasami batalionów i kompanii. Tutaj mamy szczegółowy spis żołnierzy najmniejszego pododdziału września 1939 roku.
Było warto.


Załączniki:
Kopia z wezwanie1ab.jpg
Kopia z wezwanie1ab.jpg [ 33.33 KiB | Przeglądane 56649 razy ]
Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 sie 2008, 14:32 

Dołączył(a): 23 sie 2008, 14:19
Posty: 2
Lokalizacja: Małopolska
Roman Strojny poległ 7.IX. 1939 r. na polach wsi Gabułtów. Jest pochowany w mogile zbiorowej na cmentarzu katolickim w parfii Kazimierza Mała. 6.IX. br w kościele w Kazimierzy Małej zostanie odprawiona msza św. o spokój Jego duszy oraz wszystkich żołnierzy Września spoczywających na tym cmentarzu.


6.IX. godz. 7.30


Ostatnio edytowano 25 sie 2008, 17:58 przez wita, łącznie edytowano 1 raz

Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 sie 2008, 14:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2006, 20:13
Posty: 1486
Dzięki.Podaj jeszcze godzinę.


Gora
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Teraz jest 19 sty 2022, 10:49


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkownikow i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątkow
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postow
Nie możesz usuwać swoich postow
Nie możesz dodawać załącznikow

Szukaj:

Informujemy, iż forumjurajskie.pl w celu zapewnienia pełnej funkcjonalności używa pliki cookies.
Więcej informacji na ten temat w linku: Polityka prywatności

Wydawnictwo

Zamek

Towarzystwo

Kajakiem

Sklep Arsenał

Jura Paintball Silesia

JuraInfo.pl - noclegi na Jurze


ForumJurajskie.pl służy pogłębianiu wiedzy o Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, oraz okolicznych regionach m.in. Obniżeniu Górnej Warty, Jurze Wieluńskiej, Progu Lelowskim, itd.
Poruszane jest tu całe spektrum zagadnień związanych z historią, etnografią, kulturą, środowiskiem przyrodniczym, oraz turystyką i krajoznawstwem obszaru Jury Polskiej.
Możesz zaprezentować jurajskie zdjęcia, zapytać o bazę noclegową, wybrać najciekawszą trasę wycieczki, czy też dowiedzieć się o mniej znanych miejscach.

Właściciel ForumJurajskie.pl / JuraPolska nie bierze odpowiedzialności za treści zamieszczane na forum przez użytkowników,
jednocześnie zastrzega sobie prawo do usunięcia wpisów naruszających zapisy regulaminu forum.
Kontakt z administratorem forum - zobacz tutaj.



Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL