Teraz jest 16 cze 2021, 00:09




Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 mar 2021, 09:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2016, 13:52
Posty: 82
Lokalizacja: Sosnowiec
Zeszły rok w końcu spowodował, że częściej zaczęliśmy się pojawiać na Jurze, a może to wiek córy, którą zwyczajnie zaczynają zamki, skały i jaskinie interesować?
W końcu może zacznę bywać częściej na tym forum zalogowany (rok temu kilka razy czytałem i szukałem coś, ale bez logowania).
Dziś wrzucę kilka zdjęć i opisów, oraz linków do swojego bloga z opisem, a następne wycieczki będę wklejał w tym wątku :)
A zaczęło się od ataków wirusa w lasach ;)
Wokół grasuje groźny wirus.
Szczególnie groźny jest w lasach, więc był zakaz wejścia do nich, zresztą jak i przemieszczanie się... Więc, gdy zakaz zostaje zniesiony, więc zaraz po pracy jedziemy pospacerować.
I jedziemy nad zbiornik w Łośniu (wiem, że to w sumie nie obszar Jury,
Obrazek
Obrazek
więcej:
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... -lasu.html

Następnie jadę wpierw z kolegą do lasów buczynowych w Ujejscu, czyli las Ręcki:
Obrazek

by za kilka dni podjechać tam na rodzinny spacer:
Obrazek
linki:
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... zynie.html
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... druga.html

W między czasie odwiedzamy też Diablą Górę w Bukownie:
Obrazek
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... pacer.html

Jedziemy też na Pustynię Błędowską, od strony Czubatki:
Obrazek
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... batki.html

Przy okazji wymiany olejów w aucie, lezę kawałek Szlakiem Metalurgów, na który się szykuję jak sójka...:
Obrazek
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... akiem.html

Pod zamkiem Pilcza, zamiast zjeść sobie kiełbasę, to nas deszcz pogonił:
Obrazek
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... ilcza.html

Na zamek wróciliśmy w tym roku, w kolejnym poście już wrzucę kolejne wpisy :)


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 23 mar 2021, 11:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2016, 13:52
Posty: 82
Lokalizacja: Sosnowiec
Luty 2021. Wyżyna Olkuska.
Choć zima w tym roku, w końcu postanowiła pobyć w miarę normalna, a więc z temperaturą minusową, śniegiem, to z wielką radością przywitałem słoneczny weekend.
Sobota.
Jedyna wada tej mijającej zimy, że przyszła za późno. Więc gdy wyzdrowiałem, gdy za oknem usłyszeliśmy śpiew ptaków, a słońce zaczęło przygrzewać wiosennie, stwierdzamy, że jedziemy na spacer. Pytam się gdzie? Góry?
W odpowiedzi żona, rzuca spojrzeniem, na które pytam ponownie - Jura? Jura. Ale gdzie?
Przez pewne perypetię z cukrem (jestem cukrzykiem na pompie to tak kwestia wyjaśnienia), wyjazd przekładamy na poobiedzie, a tymczasem próbuje coś wymyślić.
Przy obiedzie, przypominam sobie, jedną z wycieczek, gdy pojechałem na skałki, a na miejscu okazało się, że bateria w aparacie była rozładowana...zdjęć nie porobiłem, ale po drodze poznałem fajne miejsca - więc dziś je odwiedzimy.
I tak zatrzymujemy się pod kościołem w Paczółtowicach, który powstał między rokiem 1515, a 1520 (różne wersje, podają różne daty). Oczywiście w późniejszych latach był odnawiany. Piękny, nie to co dzisiejsze świątynie...
Obrazek

Obrazek

Kościół jednonawowy. Drzwi otwarte, więc zaglądamy do środka. Wnętrza...piękne. Oraz wiekowe. Wczesnobarokowy ołtarz, barokowe organy, polichromia, obraz... itd. My oglądamy to przez kratę, a dokładny spis z jakich lat są rzeczone artefakty jest albo na stronie parafii, bądź na wikipedii:
Obrazek

Obok kraty stoi skrzyneczka na wystawione magnesy i inne rzecz, które można sobie kupić. W ten sposób nabywamy kilka rzeczy, wrzucając odliczone złotówki. Obchodzimy jeszcze kościół dookoła, oglądając nagrobki i epitafia w murze okalającym kościół, oraz dzwonnice, współczesną, choć jeden z dzwonów, dzwon Maria z 1535 roku.
Obrazek
Widoczny budynek, to szkoła, mająca, bagatela 120 lat.
Jeszcze wspólne zdjęcie:
Obrazek

i jedziemy pod następny kościół:
Obrazek
Kościół w Racławicach. Również mający sporo lat na karku, tu data budowy jest jedna - 1511.
Niestety informacji o nim o wiele mniej, oraz do tego już nie da się zajrzeć. Obchodzimy go, schodzimy do studni, a potem oglądamy kilka tablic informujących o przejeździe wojsk Piłsudskiego w 1914r..
Obrazek

Obrazek

Wsiadamy i podjeżdżamy pod cmentarz, który wraz ze szkołą znajduje się na "przełęczy" garbu, ma którym stoi kolejny nasz cel. Mamy do niego kilka kroków:
Obrazek

Nasz cel, to skała Powroźnikowa. Pierwszym razem wchodzę na nią, widoczną granią, tym razem z powodu śliskiego podłoża, musimy ją obejść, podziwiając pofałdowane pola wokół:
Obrazek
W końcu zdobywamy siodło między dwoma wierzchołkami skały, i zdobywamy je. Skała jest spora. Na zdjęciu niżej jesteśmy:
Obrazek
Widzicie nas?
Podpowiem, na wierzchołku z lewej strony zdjęcia. Skała ma 35metrów wysokości, czyli podobnie do 10cio piętrowego bloku. Robi wrażenie z lotu ptaka.
https://www.youtube.com/watch?v=D2FpoMn ... el=MsApacz
W końcu kończę latanie, pakuje sprzęt i idę zobaczyć, gdzie moje dziewczyny pochodziły, tym bardziej, że ta młodsza mi nie popuści i musi pokazać, gdzie była :P
Obrazek
To prawie na samym końcu tej skały:
Obrazek

Rzut oka na jurajską wersję sosny:
Obrazek
oraz widoki ze skały, na siodło i skraj północy:
Obrazek

oraz na widok na wschód:
Obrazek

Jedziemy jeszcze w jedno miejsce. Nie docieramy jednak do celu, bo pokonuje nas zawiany śnieg, który osobówką nie ma szans przejechać. Nie wspominam, że mam wrażenie, iż nawigacja źle nas poprowadziła, bo tak jakby przez podwórko domostwa trzeba przejechać...choć je przejeżdżamy mimo spojrzeń mieszkańców, by po chwili się wycofać...


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 23 mar 2021, 14:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 kwi 2006, 12:14
Posty: 6637
Lokalizacja: Śląsk
Gdzie się zapchaliście na podwórko?


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 mar 2021, 15:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2016, 13:52
Posty: 82
Lokalizacja: Sosnowiec
Szukałem drzewa na Białej Drodze, nawigacja pokierowała nas chyba właściwie, ale droga jeszcze była zasypana, więc takie wrażenie odniosłem wtedy :D ,a że panowie stali i się na nas patrzyli jak na kosmitów, to wtedy odniosłem wrażenie, że wjechaliśmy na podwórko. Choć gdyby tak było, to pewnie nas by pogoniono :D


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 24 mar 2021, 08:45 

Dołączył(a): 08 lut 2005, 10:43
Posty: 8734
Lokalizacja: Włodowice
Na podwórko to byś musiał gruntówką od pól jechać, chyba że od głównej drogi skręcałeś to faktycznie można się machnąć i komuś na plac wjechać :mrgreen:

Bardzo fajne foty i jurajskie i z opłotków, szczególnie zielony pofalowany dywan na dnie buczyny. Gdzieś na jakimś forum (Strażnicy Czasu) widziałem zdjęcia asfaltowego zbiornika i wybieram się, wybiera a dotrzeć nie mogę.

A odnośnie innych for - jesteś na pentax.org.pl chyba?

_________________
JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę - usługi przewodnickie, wycieczki piesze, rowerowe po Jurze K-Cz; spływy kajakowe Pilicą, Liswartą, Nidą.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Towarzystwo Jurajskie


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 24 mar 2021, 09:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2016, 13:52
Posty: 82
Lokalizacja: Sosnowiec
Jestem, jako potraff :) (wtedy jak się logowałem, to nie chciałem być łączony po nickach, teraz to się przyznaję do tego :D ), oraz na dwóch górskich, już ten sam nick - górybezgranic i góryszlaki.

Wiesz, to było dziwne wrażenie, skręcam, a wszyscy stojący obok auta się na nas patrzą, droga jeszcze z śnieżnym błotem i takie wrażenie mieliśmy, że wzięliśmy ich z zaskoczenia :D . Tak od głównej drogi skręcaliśmy.

Ten zbiornik to taki dziwny, że aż fajny. Dziękuje za opinie o zdjęciach :)


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 24 mar 2021, 09:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2016, 13:52
Posty: 82
Lokalizacja: Sosnowiec
Następnego dnia zabieramy babcię na obiad, by po nim pojechać na kolejny spacer. Tym razem propozycję trasy rzuca żona.
Parkujemy na parkingu i się zbieramy.
Obrazek

I idziemy na zamek. Budka, gdzie można kupić bilet zamknięta. Więc obchodzimy zamek wokół, uważając na śliską ścieżkę:
Obrazek

Zamek Pilcza. Jesteśmy tu, w sumie jako rodzina trzeci raz. Pierwszy raz córa była w brzuchu żony, rok temu na wiosnę musieliśmy uciec przed deszczem, babcia jest z nami drugi raz.
Obrazek
Na schodach młoda łapię zająca. Ale jej zwiał. Nie poślizgnęła się, a zahaczyła o drewniany stopień. (ale było płaczu :mrgreen: )
Jedno z wejść jest otwarte, więc wchodzimy, na przedzamcze wschodnie. Tu można wejść na mury, co też czynimy, jednak z nich nie ma takiej panoramy, jak z wieży, którą możemy podziwiać, jednak się do niej nie dostaniemy. Kiedyś można było przejść na przedzamcze zachodnie, z którego można było wejść na wieżę zamku górnego, dziś to przejście jest zakratowane, a wejście do drugiej części zamku jest zamknięte.
Obrazek
Wejście na przedzamcze zachodnie. Widać część pałacu zamkowego. Zamknięte.
Obrazek
Zamek górny.

Cóż, całe zwiedzanie nie trwa długo, dlatego proponuję abyśmy się przeszli wokół zamkowego wzgórza, na co wszyscy się zgadzają. Pijemy więc ciepłą herbatę i ruszamy lasem, pod skałą zwaną Kalafiorem do doliny Wodącej, a nad nami lata taki ptaszor:
Obrazek
Myszołów zwyczajny.
Z córką idziemy zdobyć bezimienne skały. Przechodzimy mur skalny i schodzimy do doliny.
Dolina Wodąca wyróżnia się, że nie ma cieku wodnego, a otoczona jest wzgórzami ze ostańcami wapiennymi i po wyjściu z lasu widzimy kilka z nich.
Obrazek
Widoczne Skały Zegarowe.
Mijamy droniarza (ja dziś swojego zostawiłem w domu) i po dogonieniu żony i babci, dowiadujemy się, że idziemy zobaczyć widoczne ponad lasem skały. Dochodzimy do pierwszego ostańca zwanej Dolnymi Skałami, w której znajduje się jaskinia Zegar. Jaskinia ma ta trzy wejścia, a my z córą do dwóch wchodzimy. Szkoda, że nie zabrałem czołówki, ale nie spodziewałem się zdobywania takiej atrakcji. Dochodzę do salki, córa zostaje w połowie drogi, a ja próbuje zrobić zdjęcia bez statywu, mój aparat nie posiada lampy, więc podbijam czułość, jednak z ręki efekt jest taki sobie, nic to, jeszcze tu wrócimy.
Obrazek
Jedno ze zdjęć - lodowych stalagmitów.
Podchodzimy powoli wyżej. Powoli, bo zaczyna się robić coraz chłodniej i topniejący śnieg robi się śliski. Pod skałą Wieloryb, widzimy jakiś ludzi, którzy wchodzą między skały i córa leci zobaczyć czy to kolejna jaskinia :mrgreen: . Niestety, to tylko szczelina, ale robię jej zdjęcie i czas wracać do auta. Niebo zaczyna się mienić barwami pomarańczy, a to oznacza zachód słońca.
Obrazek

Obrazek
Skała Wieloryb. Na skałach tych poprowadzonych jest pełno dróg wspinaczkowych...Tu opłaca się mieć szerszy obiektyw - dawno już przeze mnie nie używany.
Po wyjściu z lasu, zakładam kolejny obiektyw, tym razem telezoom i robię zdjęcie wzgórza zamkowego. Ech szkoda, że nie zabrałem drona, z drugiej strony, nie było czasu na latanie...
Obrazek
My tymczasem powoli zmierzamy ku parkingowi, a za naszymi plecami mamy łososiowy zachód słońca...
Obrazek

Córka powiedziała, że to był świetny weekend.

Ps. Tydzień później pojechaliśmy zobaczyć grotę Kominieckiego i wodospad na Dusicy w Beskidzie Małym. Jak ktoś chcę, to wrzucę zdjęcie na zachętę i linka do bloga, choć te trzy wycieczki są tam połączone w jeden wpis.
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... innie.html
Obrazek

A w planach, w kwietniu mam nadzieję, na wędrówkę dwu dniową, wraz z biwakiem, Jura i pustynia B. No ale zobaczymy co się będzie działo, bo bawić się w partyzantkę to mi się nie chce ;)


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 24 mar 2021, 11:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 kwi 2006, 12:14
Posty: 6637
Lokalizacja: Śląsk
Macki mafii pentaksowej sięgają wszędzie.

Komonieckiego, super jest jak zamarznie lodospad w okapie.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 mar 2021, 14:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2016, 13:52
Posty: 82
Lokalizacja: Sosnowiec
:mrgreen:
Bo to fajni ludzie są. Muszę w końcu kiedyś na ich spotkanie dojechać...
Wy też tam bywacie? Robert jeden to tam fajne widoki górskie wrzuca :)

Niestety, drugi rok z rzędu byłem tam gdy było mało wody i brak mrozu...


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 27 mar 2021, 09:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 cze 2014, 20:40
Posty: 1445
Lokalizacja: Częstochowa
Bardzo fajne/ładne pentaxowe widoczki.Pentax ma specyficzną kolorystykę,nie marudzę,podkreślam tylko fakt na plus :idea:
laynn napisał(a):
Córka powiedziała, że to był świetny weekend.

Wielkie szczęście mieć takie dzieci,dzisiaj chyba nie często to się zdarza...
Fajnie że jeszcze są Ludzie którym chce się zamieszczać ciekawe relacje.
Dzięki :)


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 mar 2021, 10:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2016, 13:52
Posty: 82
Lokalizacja: Sosnowiec
Wczoraj kupowałem filtr nd1000 (a dziś robiąc porządki, taki sam nieużywany znalazłem w torbie...ech) i chłopaki w sklepie w trakcie rozmowy, leciutko namawiając do zmiany systemu, po tym jak powiedziałem, że głównie ka3ki Dwa używam do krajobrazów, stwierdzili, że nie ma sensu, nawet na systemowe FF przechodzić. Co ja już od jakiegoś czasu wiem. Wiem, że nie wykorzystuje możliwości aparatu, więc przestałem się jarać nowościami. A pentax ma dla mnie wszystko czego potrzebuję.

Cytuj:
Wielkie szczęście mieć takie dzieci,dzisiaj chyba nie często to się zdarza...

U nas tv nie chodzi cały dzień, choć córa coraz częściej jednak te bajki ogląda, trochę ja jak była mała ją przyzwyczaiłem do bajek z rana (jak nie chciała jeść, była strasznym niejadkiem), głupota, a trochę dziadki (jak wraca z przedszkola, to włącza, a że czasem ją dziadki odbierali, a to pora drzemki, to jej włączał, no i się przyzwyczaiła. Ale jest zasada, jak w południe coś ogląda, to wieczorem tylko książki jej czytamy.
Więc by zrównoważyć, staramy się ciągnąć ją, mimo, że nie zawsze jej się chce, a zawsze na koniec wycieczki jest zadowolona. Do groty w Beskidzie Małym to chciała jechać, bo jej sporo o tym miejscu opowiadałem. Dziś jej pokazałem na innym forum zdjęcie auta na promie, kiedyś opowiadałem o nocach w schroniskach górskich i dwa lata temu na zakończenie wakacji pojechaliśmy w Śląski Beskid. Miała obiecane wjazd kolejką na górę, ognisko pod schroniskiem, oraz podróż pociągiem (pierwszy raz).
Oczywiście spełnione zostały obietnice:
wjechaliśmy pod Czantorię, weszliśmy na wieżę (dodatkowa atrakcja), pod schroniskiem zrobiliśmy ognisko i kiełbaski, a zeszliśmy (z schr. pod Soszowem) do Wisły i do Ustronia te 3 stacje pociągiem wróciliśmy :)
Link: https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... -lata.html

Cytuj:
Fajnie że jeszcze są Ludzie którym chce się zamieszczać ciekawe relacje.

Dzięki! No będzie tego więcej, bo córa coraz większa, więc na coraz więcej wycieczek liczę. :)


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 11 kwi 2021, 20:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2016, 13:52
Posty: 82
Lokalizacja: Sosnowiec
Na dziś zapowiedziałem rodzinie, że jedziemy pochodzić po lasach, skałach, poszukać jaskiń, ewentualnie zamków.
Parkujemy obok magistrali, mijając wcześniej zatkane miejsca parkingowe pod atrakcjami. My się przedzieramy dziurawą drogą, więc stoi tylko kilka aut. :-/ Kurtki lądują przy plecaku i wchodzimy w sosnowy las. Taki, który uwielbiam.
Obrazek

Obrazek

Dość szybko w lesie widać skałę. Córa w aucie jakaś markotna, śpiąca, nagle wyrywa do przodu :D
Obrazek

To ona nas prowadzi. A my słyszymy, "Idziecie???"
Obrazek

Powoli widać wiosnę. Jest jeszcze sporo brązów, ale pąki się zaczynają pojawiać :dri5
Obrazek

Obrazek

Kwitnie też mech:
Obrazek
Komentarz żony, "Patrz dziecko co ojciec robi" a on leży na ziemi :D

Tak na prawdę wiele nie przejdziemy, bo każda skała musi być obejrzana, często i zdobyta.
Psy się szkoli, a dzieci...same włażą :D
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Idziemy ku kolejnej grupie skał:
Obrazek

Póki co mamy jeszcze piękne słońce.
Obrazek

Ja zaczynam rozumieć ogniskową 135 ;)
Obrazek

A to zdjęcie, które na trybie automatycznym zrobiła córa. Oczywiście ja jej podtrzymywałem aparat, ale to ona skadrowała zdjęcie i nacisnęła spust migawki:
Obrazek
Zdjęcie do konkursu w przedszkolu.

Powoli w okolicy, gdzie kilka lat temu robiliśmy sobie herbatę, słońce zaczyna przegrywać z chmurami.
Obrazek

Na skałach rośnie sporo przylaszczek:
Obrazek

Wracamy do auta, jesteśmy głodni, a z racji suchej ściółki nie chcemy piec tu kiełbas, więc spod Skałek Kroczyckich podjeżdżamy nad zalew Dzibice i tam robimy naszego jednorazowego grilla. Trochę latam dronem, ale tak wieje, że zza wody, lecąc pod wiatr, ledwo wracam do naszej wiatki. Jest buro. Robię nawet panoramę, ale jako, że jest średnia, nie będę jej publikował. Po napełnieniu brzuchów, jedziemy ku kolejnemu miejscu (oczywiście resztki grilla bieremy ze sobą, wyrzucamy go pod blokiem do śmietnika). Pod Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturowego Jury znajdujemy ostatnie miejsce parkingowe i ruszamy. Jednak nie do jaskini Głębokiej, a na skałki na południe od niej. Wchodzimy w mroczny las...
Obrazek

...i mijamy skałę zwaną Turnią Motocyklistów, pod którą jest ogłoszenie z numerami działek do sprzedania. Kawałek dalej mijamy dziwną konstrukcję...
Obrazek
...i dochodzimy do jaskini Żabiej.
Obrazek

Studnia o głębokości 11metrów. No cóż, zabrane czołówki się nie przydadzą, bo nie zjedziemy do niej ;)
Obrazek

Mijamy wspinaczy na Bibliotece, za którą spotykamy fajnie zarośniętą skałkę:
Obrazek

Kawałek drogi dalej odnajdujemy kolejną jaskinię:
Obrazek
Jaskinia Sulmowa.

I wracamy do auta.
Obrazek

Planowaliśmy jeszcze zwiedzić rynek Włodowic, ale zmęczenie, usypiająca córa (która pod domem twierdziła, że nie spała :D :D :D ), powoduje, że wracamy do domu, kupując sobie w piekarni po ciachu na niedzielę.


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 12 kwi 2021, 07:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 kwi 2006, 12:14
Posty: 6637
Lokalizacja: Śląsk
laynn napisał(a):
zwiedzić rynek Włodowic
No wiesz, to wymaga osobnej wycieczki :twisted:


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 kwi 2021, 16:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2016, 13:52
Posty: 82
Lokalizacja: Sosnowiec
Całodniowej?
:wink:

Weź pod uwagę, że zrobiło się zimno, a my strasznie ziewaliśmy... :mrgreen:


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 12 kwi 2021, 16:48 

Dołączył(a): 08 lut 2005, 10:43
Posty: 8734
Lokalizacja: Włodowice
Oj tak, zwiedzanie włodowickiego centrum to minimum 2 dni od rana do wieczora :mrgreen:

_________________
JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę - usługi przewodnickie, wycieczki piesze, rowerowe po Jurze K-Cz; spływy kajakowe Pilicą, Liswartą, Nidą.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Towarzystwo Jurajskie


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Teraz jest 16 cze 2021, 00:09


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkownikow i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątkow
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postow
Nie możesz usuwać swoich postow
Nie możesz dodawać załącznikow

Szukaj:

Informujemy, iż forumjurajskie.pl w celu zapewnienia pełnej funkcjonalności używa pliki cookies.
Więcej informacji na ten temat w linku: Polityka prywatności

Wydawnictwo

Zamek

Towarzystwo

Kajakiem

Sklep Arsenał

Jura Paintball Silesia

JuraInfo.pl - noclegi na Jurze


ForumJurajskie.pl służy pogłębianiu wiedzy o Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, oraz okolicznych regionach m.in. Obniżeniu Górnej Warty, Jurze Wieluńskiej, Progu Lelowskim, itd.
Poruszane jest tu całe spektrum zagadnień związanych z historią, etnografią, kulturą, środowiskiem przyrodniczym, oraz turystyką i krajoznawstwem obszaru Jury Polskiej.
Możesz zaprezentować jurajskie zdjęcia, zapytać o bazę noclegową, wybrać najciekawszą trasę wycieczki, czy też dowiedzieć się o mniej znanych miejscach.

Właściciel ForumJurajskie.pl / JuraPolska nie bierze odpowiedzialności za treści zamieszczane na forum przez użytkowników,
jednocześnie zastrzega sobie prawo do usunięcia wpisów naruszających zapisy regulaminu forum.
Kontakt z administratorem forum - zobacz tutaj.



Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL